IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Łolololo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Laurel Blueblood


avatar



PisanieTemat: Łolololo   Czw Paź 22, 2015 11:56 am


Laurel Blueblood


wiek: 19 lat.
data urodzenia: 13.05.1996r.
miejsce urodzenia: Najdziksze lasy Thaisii.
rasa: Błękitnokrwista.
stan cywilny: Panna.
zawód: Kwiaciarka.
strona konfliktu: Dziedziniec.
wyglądu użycza: Chloe Norgaard.
Biografia

Jej narodziny miały miejsce w najdzikszych i, w tych czasach, najbardziej niebezpiecznych lasach Thaisii. Z dala od ludzkich oczu, czy nawet Innych, dojrzewała jako mały kwiatek. Nim jej ciało rozwinęło się na tyle, by mogła przeobrażać się w swą ludzką postać, minęły trzy wiosny. Po tym czasie mogła w końcu spojrzeć na świat oczami, które były takie niezwykłe! Błękitni w czasie swego dojrzewania byli najbardziej niewinnymi istotami, jakie mógł widzieć ten brudny świat. Fascynowało ją wszystko, począwszy od kamyczków i chowających się pod nimi robaczków, aż po to, co kryło się za gęstą ścianą cierni, otaczającą całą wioskę Błękitnych. Prawda jest taka, że jej rasa odcięła się niejako od ludzi i Innych, by żyć w spokoju. Nie ma ich już zbyt wielu. Ci nieliczni stworzyli kilka małych osad. Nigdy nie będą w stanie wybaczyć małpom tego, co zrobili pięknej Thaisii, jak wykarczowali jej lasy, zniszczyli tyle zieleni, zabili tylu Błękitnych... Od tamtej pory żyją w odosobnieniu, atakując wszystko, co zbytnio zbliży się do ich ostoi. Ta rasa nigdy nie zapomina.
Ale wróćmy do małej Laurel. Dorastała, a ciekawość światem zewnętrznym rósł z każdym dniem. W wieku lat dwunastu w końcu mogła wyjść poza cierniste mury, by zobaczyć kawałek świata. Zobaczyła wtedy zwyczajnych ludzi. Zafascynowali ją. Przez kolejne dwa lata wymykała się cichaczem, by popatrzeć sobie na ludzkie miasto. Jednak wkrótce jej podejście do tych przegniłych małp zmieniło się całkowicie.
Była zima. Czternastoletnia wtedy Laurel wyszła z bezpiecznych ziem swego gatunku, by popatrzeć na odśnieżane ludzkie ulice. W tej porze roku Błękitni byli nieco osłabieni. Przez brak promieni słonecznych i sen większości roślin w lesie, Błękitnokrwiści byli najbardziej narażeni na atak. Jednakże ich osada była bezpieczna dzięki cierniom, ale nie tylko. Nim spadł pierwszy śnieg, starszyzna stworzyła półokrągły dach nad całą osadą, dzięki czemu śnieg nie wdarł się na ich budowle. Powstało swoiste igloo widoczne z wielu kilometrów. Wracając do Laurel - w ten dzień po raz pierwszy spotkała człowieka, który również spostrzegł i ją. Pierwsze prawdziwe spotkanie z małpą! Była taka podekscytowana! Nawet chciała się ładnie przywitać, ale człowiek, widząc dziwną dziewczynkę w zaledwie wierzchnich łachmanach uszytych z liści i innych leśnych materiałów od razu zrozumiał, że ma do czynienia z Innym, był zaniepokojony. Ale nie wszczął alarmu od razu. Zdobył zaufanie młodej i nierozsądnej Laurel, które wbijano do głowy, że ludzkie małpy to samo zło, ale ona nie chciała w to wierzyć. Bo w końcu gdyby byli naprawdę tacy źli, już dawno zaatakowaliby osadę, nie? Oh, jakże się myliła. Zaprosił ja na mały spacer po swoim mieście. No jak mogła odmówić! Zobaczyć z bliska te dziwaczne, kamienne budowle! Ale wtedy mocno się zawiodła. Zwołał swoich. Zrobili jej krzywdę... Podczas gdy paru rosłych mężczyzn biło ją i kaleczyło dziwnymi sztyletami, jej krzyk można chyba było słychać na drugim krańcu Thaisii. A także jej osada.
Rozpętała się mała wojna Błękitnych z małą ludzką osadą. Miasteczko małp zmniejszyło się o połowę. A Laurel nauczyła się czegoś ważnego: Nigdy nie ufaj ludziom. Po dziś dzień przypominają jej o tym niewielkie blizny na ciele.
Nie tak dawno zdecydowała się opuścić swoją bezpieczną ostoję. Dusiła się wśród swoich. Ba, nudziła się. Ciągłe opiekowanie się pobliską roślinnością mogą taką rozbrykają osóbkę zanudzić. Dlatego postanowiła zamieszkać na Dziedzińcu w mieście Lakeside, który wprawdzie znajdował się dosyć daleko, jednak był najbliższym takim miejscem, gdzie mogła czuć się w miarę wśród swoich. Choć trochę się tego obawiała... Wielu mieli tam Zwierzęcych Innych i nie tylko. Ale miała nadzieję, że jakoś uda jej się przeżyć, nie robiąc im tam sajgonu totalnego. Musi się nauczyć żyć wśród nich, jak i z małpami. Tak sobie postanowiła. Być może, gdy zrozumie lepiej małpie rozumy, będzie w stanie im wybaczyć?

Charakter

hhr

Ciekawostki

- Uwielbia kolorowe rzeczy. Ubiera się kolorowo, niecodziennie i z nutką szaleństwa. To spotyka także jej włosy - ich barwa może się zmienić nawet kilka razy w tygodniu!
©kotlet barani
Powrót do góry Go down
 

Łolololo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Others PBF :: Organizacja :: 
Kartoteka
 :: W Budowie
-