IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Coś na ząb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Namid

Istota Świata

avatar



PisanieTemat: Coś na ząb   Wto Paź 06, 2015 9:28 pm








Ludzie: Wstęp Wolny

To miejsce, które dopuszcza ludzi, a nawet ludzkich pracowników. No chyba, że akurat wywiesi się "zakaz ludzi" z jakiegoś powodu. Przez zaplecze można przejść do "ZDL", ale nad drzwiami wisi tabliczka z napisem "Tak, weź ten kubek ze sobą, a my weźmiemy twoją kończynę". Kupicie tu babeczki, pączki, ciasta "domowej roboty", kawę, herbatę i inne przysmaki. Dostaniecie też normalne, domowe obiadki - w tym dla pracowników.




Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Coś na ząb   Wto Paź 20, 2015 11:22 am

/kolejnego dnia po zamieszaniu w ZDL/

Z pewnością nie był fanem użerania się z szefem w pracy, zwłaszcza, że zwrot "użeranie" jest nawet dość trafny, skoro szef to Wilk.
No ale uszedł z życiem. Jednak dzisiaj wolał trochę odczekać na informacje, kiedy księgarnia zostanie ponownie otwarta dla ludzi. Dlatego też poszedł coś przekąsić - jak zwykle. Uwielbiał poranne śniadanka w Coś na Ząb.
Przywitał się po wejściu i zamówiwszy jakieś kanapeczki i kawę, usiadł przy stoliczku, tak aby patrzeć przez okno. Zastanawiał się, jak szybko ludzie zapomną o tym, co się stało? W niektórych stacjach TV i radiowych już trąbiono o panice na Rynku.
Westchnął donośnie i wyjął z torby książkę, którą musiał przeczytać na zajęcia.


Powrót do góry Go down
Chayse Crowguard

Kruczość

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t193-chayse-crowguard#475 http://otherspbf.roleplaylife.net/t198-nie-znamy-sie-przypadkiem http://otherspbf.roleplaylife.net/t194-chayse-crowguard

PisanieTemat: Re: Coś na ząb   Czw Paź 29, 2015 4:52 pm

Kruki i wrony jak zwykle się popisały i pierwsze wiedziały o zamieszaniu w ZDL(oprócz oczywiście uczestników całego zajścia) dzięki umiejętności telepatii. Takie akcje nie były korzystne dla Innych, którzy już wystarczająco mieli złą reputację dzikusów, lecz czego spodziewać się po agresywnych Wilkach? To także utrudniało jej zdobywanie informacji, zagłębianie się w sedno nurtujących ją spraw. To było jak jej drugie hobby, myszkowanie w takich wydarzeniach. Poza tym informacje są bardzo cenne. Jednak to nie było głównych powodem, który ją tutaj sprowadził, bowiem jej przybycie było uzasadnione czymś prostszym, prymitywniejszym. Głodem. Jak już była w ludzkiej i, co było wyjątkowo zaskakujące, odzianej formie, to przy okazji postanowiła w niej zjeść. Jak się bawić, to się bawić! Dobrze wiedziała, że w takich miejscach lepiej się rozmawia o nowinkach i ploteczkach, język jakoś się mimowolnie rozplątuje. Takiej okazji nie mogła przepuścić, szczególnie gdy wyczuła człowieka. Nie znała jego twarzy, jednak z pewnością musiał coś wiedzieć, a przynajmniej taką miała nadzieję. Wyglądał na nieco zmarnowanego życiem - możliwe, że to było powodem podejrzeń Chayse, że on coś wiedział. Musi przestać ciągle latać po mieście w poszukiwaniu skarbów i w końcu zapoznać się z własnym miastem i jego mieszkańcami. Po wejściu przywitała się, jak kultura nakazuje i zamówiła zieloną herbatę i... Cóż, nie była to może krucza dieta, ale skusiła się na kawałek sernika. Teraz jedynym problemem było - jak przysiąść się do jegomościa, by nie wzbudzić podejrzeń? Było jeszcze kilka miejsc wolnych, więc wytłumaczenie, że nie ma gdzie usiąść było kulawe jak stary kundel, który wychował się na ulicy. Stanie na środku z talerzem i filiżanką jak sierotka Marysia też nie było wskazane. Ach, ciężkie jest życie ciekawskiego kruka. Postanowiła, że prosto z mostu zapyta się, czy może się przysiąść. A co, raz krukowi śmierć. Podeszła do stolika, przy którym siedział blondyn.
-Hej, czy mogłabym się do ciebie przyłączyć?- zapytała z promiennym uśmiechem na twarzy. Mimo że wyraźnie widziała, iż wolał się zanurzyć w kolejnych stronach książki, wciąż miała nadzieje na jakąś miłą rozmowę o ostatnich wydarzeniach.
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Coś na ząb   

Powrót do góry Go down
 

Coś na ząb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Others PBF :: Dziedziniec :: 
Rynek Dziedzińca
-