IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Namid

Istota Świata

avatar



PisanieTemat: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Wto Paź 06, 2015 10:32 pm








Ludzie: Wstęp Wolny

Właściciel: Hary Wolfguard
Pracownicy: Daniel Shaemoor

Niewielka i trochę ciasna księgarnia, ale pełna książek zarówno ludzkich, jak i napisanych przez Innych. Takich, które zgłębiają ich naturę i sposób myślenia. Jest to więc miejsce chętnie odwiedzane przez Innych i przyciągające też ludzi. Najczęściej jest dla ludzi otwarte, z małymi wyjątkami. Przez zaplecze można przejść w górę do biura Przywódcy Dziedzińca, z kolei z boku jest przejście do Coś na Ząb, ale uwaga, bo nad drzwiami jest "Zapłać za książkę albo odgryziemy ci rękę". W drzwiach bardzo często siedzi ktoś z Wilczej Straży w postaci wilka (Kiray) i pilnuje porządku. Z zaplecza prowadzą też schodki na górę do gabinetu.




Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Pią Paź 09, 2015 10:53 am


*wilk*

Naparła całą siłą na drzwi i wpakowała się do środka, nie bardzo zwracając uwagę, czy przy tym popchnie jakichś ludzi, albo w kogoś wlezie. I tak będą jej uskakiwać byle dalej od jej pyska pełnego kłów.
Ziewnęła przeciągle i klapnęła na zadku niedaleko drzwi, by rozejrzeć się po księgarni. Oblizywała się, co jakiś czas jakby była głodna. I była. Niech tylko jakiś człowiek zacznie rozrabiać! No ale nie zaczął. Taki spokój i cisza, że aż sapnęła i uznała, że mogłaby w sumie się przespać.
Walnęła się na ziemię i położyła pysk na łapach, patrząc spode łba na każdego kto próbował ją ominąć byle dalej.


Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Pią Paź 09, 2015 1:03 pm

Siedział na krzesełku za ladą i wspierając głowę na ręce, której łokieć oparł o blat, czytał jedną z książek, którą miał do przeczytania na kolejne zajęcia na uczelni. Wzdychał, co chwilę jakby mu się wyjątkowo nie chciało. Nie że książka była nudna... była nawet dość ciekawa. Ale chodziło o to, że był słaby ruch. Rozumiałby, gdyby było to świeżo po tym, jak jakiś wilk odgryzł komuś rękę itp. No ale dawno nic się nie działo, a tu proszę. Ledwo kilka osób snuło się między regałami. Zero konwersacji, czy interakcji.
Aż nagle usłyszał szmer w drzwiach. Wyjrzał nieco w bok by widzieć drzwi i ujrzał wilka. Albo wilczycę. Ciężko stwierdzić z daleka. Uniósł rękę, pomachał i skinął grzecznie głową na powitanie. Nawet się lekko uśmiechnął. Patrzył, jednak gdzieś na łapy wilka, a nie w oczy. Nigdy nie patrz im w oczy... brr... one są dość... straszne.


Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sob Paź 10, 2015 12:54 pm


*wilk*

O! Człowiek! Ten dziwny człowiek, którego zatrudnili do pracy w ZDL. Może nie będzie się musiała nudzić!
Poderwała się i podbiegła do lady z impetem wskakując na nią przednimi łapami. Chyba kilka osób nawet w przerażeniu wybiegło z księgarni spodziewając się jatki.
Ale Milly wiedziała, że nie wolno jej zjadać, ani nawet podgryzać pracowników. Smutne, ale przywódca zakazał. No, a skoro zakazał... była posłuszna przywódcy.
Mlasnęła i pokazała kły w czymś, co jej zdaniem było uśmiechem, ale nie wiadomo jak odbierze to ludź. Chyba zapomniała, że te łyse małpy ich nie rozumieją.


Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Pon Paź 12, 2015 3:49 pm

"Dzień dobry, tu zawał. Dawno mnie u ciebie nie było" - tak mniej więcej poczuł się Daniel, gdy wilk na niego zaszarżował. Odruchowo cofnął się dwa kroki, aż jego plecy wsparły się na ścianie i półkach za nim. Przełknął głośno ślinę zastanawiając się, co przeskrobał, ale atak nie nastąpił.
Odetchnął z ulgą i troszeczkę się rozluźnił, ale nadal był nieco spięty i unikał kontaktu wzrokowego, jak i gwałtownych ruchów.
- Witam... Coś...coś się stało? - zapytał dość głupawo.
No bo co miał powiedzieć? Albo zrobić...? Paszcza kłów szczerzy się w twoją stronę. Znając Innych to być może się uśmiecha, ale może na coś czeka? Albo po prostu chce go nastraszyć... Może też prowokować go do ucieczki... Wtedy pewnie by się na niego rzucił... lub rzuciła. Choinka kto to?


Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sro Paź 14, 2015 1:49 am


*wilk*

Czyli, jednak się udało! Instynkt ofiary jest w tych małpach silnie zakorzeniony, jak widać. Ale kto by pomyślał, że samiec mógł być aż tak płochliwy i niepewny. Zabawne i godne pożałowania. Kłapnęła raz szczękami, jakby chciała pokazać to, co myśli.
Potem zlazła łapami z kontuaru i podreptała na zaplecze i ściągnęła zębami jakiś płaszczyk czy, co to było.


*człowiek*

Po chwili na jej miejscu stała kobieta, która szybko, narzuciła na siebie ów lekki płaszczyk. Dobrze, że trzymali tu zapasy.
Wyszła z zaplecza i stanęła ponownie na swoim poprzednim miejscu przed ladą. Wsparła się o nią na łokciach.
- Nic. Nudziłam się - odpowiedziała szczerze na pytanie, z rozbawieniem obserwując reakcje samca. Ubaw po pachy, nie ma co!
- Jestem Milly i będę tu czasami przesiadywać w wolnych chwilach. Może. Jeśli nie będę akurat polować - uprzedziła go i poinformowała, że częściej może się spodziewać takich niespodzianek.




Ostatnio zmieniony przez Milly Wolfguard dnia Czw Paź 15, 2015 10:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sro Paź 14, 2015 2:38 pm

Musiał mieć doprawdy zabawną minę... wielkie oczy, ściśnięty przełyk, a usta ciągle zwilżane z nerwów językiem. No bo może i nie wolno było Innym zjadać pracowników... ale i tak... Kto wie?
Na szczęście na straszeniu zębami się skończyło i po chwili pojawiła się kobieta. Milly Wilcza Straż w takim razie... Supeeeer...Kawał baby z charakterem.
Próbował się uśmiechnąć, ale nadal słabo mu to szło.
- Mam nadzieję, że nie masz nudnego zajęcia i nudzenie nie będzie zbyt częstą przypadłością.. twej osoby.. em.. Daniel Shaemoor... pracuję tutaj już jakiś czas... - przedstawił się i lekko wyluzował.
W sumie to w ten sposób Milly chciała go chyba poznać... Szanował ogromnie, że przybrała ludzki kształt i w ogóle...
- I.. zapraszam.. W sumie jak nie chcesz to nie musisz być w ludzkiej formie.. Wiem, że to musi być dla was... niewygodne.. Przyzwyczaję się.. - uśmiechnł się sympatycznie.


Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Czw Paź 15, 2015 10:40 pm


*człowiek*

Tak, miał zabawną minę i to bardzo, Bardzo! Te nieuświadomione w swej tępocie małpy były czasem doprawdy rozrywkowe. Niemniej fakt, iż się trochę uspokoił działał jej na nerwy. Nie mogła powiedzieć by podobał jej się fakt, że "nie jadamy pracowników". Ale tak mówił nie tylko Przywódca Dziedzińca, ale i ICH przywódca. Szlag. Trzeba, jednak być posłusznym.
- No miej...my nadzieję - specjalnie zrobiła chwilę przerwy i uśmiechnęła się niby niewinnie, ale jednocześnie złośliwie.
W sumie to trochę ją zdziwiły jego kolejne słowa. I w pewien sposób... małpa zarobiła u niej plus. Nie przepadała za ludzkim kształtem. Do tego stopnia, że nawet nie nosiła ze sobą ubrań tylko jak większość, korzystała z różnych płaszczy i bluz wiszących to tu, to tam.
- Hm.. Dzięki, ale i tak robiłabym, co chciała bez względu na to, co byś powiedział - po chwili odpowiedziała na jego słowa dbając o to by nie poczuł się w jakikolwiek sposób władny, lub by nie myślał, że ona liczy się z jego zdaniem.
Ale i tak zaraz po tym się uśmiechnęła.. tak.. nawet dość "miło".


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

Istota Świata

avatar



PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sob Paź 17, 2015 8:37 pm


To był ten dzień w tygodniu, kiedy Azja Crane przyłaziła do Zabójczo Dobrych Lektur by ubiegać się o stanowisko Łącznika z Ludźmi. Niestety... kartka o poszukiwanym pracowniku zniknęła, a w Biurze Łącznika coś się działo.
Była oburzona, że Wilcza Straż zatrudnił kogoś innego! Przecież kto nadawał się do tego lepiej niż ona, hm?
No nic... Będzie musiała wywęszyć coś na temat Dziedzińca inaczej. Może dostanie tu pracę? Albo zaciągnie Harego do łóżka. O... można spróbować!
Wchodząc rozejrzała się, ale niestety nie widziała nikogo godnego jej uwagi. Jakaś babka w płaszczyku tyłem do niej oraz tutejszy pracownik. Człowiek. Hm. A może by jego wyrwać i potem niech jej wszystko opowiada...? Też można spróbować.
Uśmiechnęła się słodziutko i podeszłe do lady kołysząc uwodzicielsko biodrami i poprawiając lekko bluzkę, by jej dekolt był bardziej wydatny. Już z daleka czuć było słodką woń jej perfum.
- Witam! - przywitała się radośnie i słodziutko, rzucając Danielowi uwodzicielskie spojrzenie spod długich rzęs.
Powrót do góry Go down
Hary Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t113-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t114-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t115-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t123-skrzynka-hary-ego#244 http://otherspbf.roleplaylife.net/t124-pamietnik-hary-ego#246 http://otherspbf.roleplaylife.net/f76-hary-wolfguard

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sob Paź 17, 2015 10:01 pm

Pełen wściekłości przeszedł przez rynek i wpadł do Zabójczo Dobrych Lektur... Grrr... Było już za późno. Powinien był wyczuć ją nim wszedł, powinien był ale nie w tym stanie. Meg namieszała mu w głowie i nie był w stanie o niczym myśleć. Kiedy zobaczył ją przy ladzie flirtującą z jego małpim pracownikiem, na moment poczuł ulgę. Jednak po chwili warknął wyszczerzając kły.
Jeszcze jej brakowało. Ostatnimi czasy była strasznie natrętną i to mu się nie podobało. Teraz plamki w jego oczach niebezpiecznie się powiększyły, a jego ramiona i plecy porosło krótkie futro.
- Pilnujesz dzisiaj sklepu do końca. Mnie nie będzie - warknął do Milly po wilczemu.
- Zamkniesz sklep! - rzucił do ludzkiego pracownika, co przypominało bardziej wilcze warknięcie niż ludzkie słowa. Miał nadzieję że zrozumiał, jak nie to miał problem. Klienci wystraszeni nagłym pojawieniem się "wilkołaka" z książek, które kupowali - zaczęli wycofywać się między półki, przerażeni i jednocześnie zaciekawieni. Ruszył szybkim krokiem na zaplecze, aby bez słowa minąć Azję. Nie miał najmniejszej ochoty na rozmowę z nią.
Nie tym razem, nie kiedy mogło się to źle skończyć...


| Rufus | Kiray |


Ostatnio zmieniony przez Hary Wolfguard dnia Nie Paź 18, 2015 6:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Sob Paź 17, 2015 11:40 pm

Zauważył, że wilczyca mimo bycia kobietą... była dość "męska". Nie wiedział, czy to normalne, bo co on, biedny miłośnik literatury, mógł wiedzieć o wilkach? Niewiele. Dlatego też zastanawiał się, czy wszystkie wilczyce tak mają.
Na jej słowa i groźbę zarazem, zareagował lekko nerwowym uśmiechem przełykając cicho ślinę z nadzieją, że może mu się poszczęści i ktoś znajdzie Milly zajęcie. Ciekawe zajęcie.
Ktoś stanął w drzwiach. Uniósł wzrok i wyjrzał zza wilczycy, by ujrzeć kobietę, która kręciła się tu już kilka razy. Skrzywił się ledwo dostrzegalnie czując perfumy i widząc, jak wywija ciałem jak towarem na wyprzedaży. On sam wolał proste, skromne osóbki, które ubierały się ze smakiem...
- Witamy w Zabójczo Dobrych Lekturach, jestem Daniel, jak mogę pomóc? - wydukał uprzejmie, znaną na pamięć kwestię, którą rzucał mniej lubianym klientom.
Pech chciał, że jego wcześniejsze modły odnośnie zajęcia dla Milly nie zostały wysłuchane. Gorzej! Spadło mu niebo na głowę. Oto nikt inny, jak jego pracodawca i Przywódca Dziedzińca, Hary Wilcza Straż, wpadł do ZDL. Biedny Daniel o mały włos nie zachłysnął się z przerażenia i prawie stracił równowagę, próbując odskoczyć jak najdalej od przejścia na zaplecze. Jednocześnie złapał na oślep zamknięcie od lady z drugiej strony i pędem wyleciał zza niej i udał się do drzwi. Przekręcił na nich tabliczkę na napis "ZAMKNIĘTE".
- Drodzy klienci, przepraszam ale zamykamy... - nie zdążył nawet dokończyć, czy choćby dobrze zacząć, gdy ludzie dopchnęli się do wyjścia i wylecieli z pędem, jakby od tego zależało ich życie. No i w sumie zależało.
On sam dreptał w miejscu, bo nie wiedział, czy on też ma zniknąć, czy może ma skończyć pracę.
- To ja może... pójdę na przerwę obiadową i... potem sprawdzę nową dostawę i wystawię ją na półki... - powiedział cicho, tak by Milly usłyszała.
Było to jednocześnie pytanie, jak i stwierdzenie. Czekał na jakikolwiek gest, który pozwoliłby mu z czystym sumieniem wylecieć przez drzwi i oddalić się na czas pobytu szefa... w złym humorze.


Powrót do góry Go down
Octavia Sanguinati

Ród Sanguinati

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t82-octavia-sanguinati#123 http://otherspbf.roleplaylife.net/t84-octavia-sanguinati#130 http://otherspbf.roleplaylife.net/t83-octavia-sanguinati#127 http://otherspbf.roleplaylife.net/t85-poczta-octavii#131 http://otherspbf.roleplaylife.net/t86-wspomnienia-octavii#132 http://otherspbf.roleplaylife.net/f81-octavia-sanguinati

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 12:08 pm

Po zostawieniu Meg samej sobie i poproszeniu pracowników Coś na Ząb o przyniesienie obiadu do biura Łącznika, szybkim krokiem udała się do ZDL. Jeśli zamierzała znaleźć przywódcę przed jego spotkaniem ze stadem wilków, to najprawdopodobniej musiała zrobić to tam. Zignorowała tabliczkę na drzwiach i weszła do środka. Wystarczył jeden rzut oka na pozostające w środku osoby, a wiedziała, że Hary tu był. To zresztą tłumaczyło też tabliczkę. W tej chwili została tu dwójka ludzi, z czego jeden był pracownikiem i Wilczyca. Tej ostatniej skinęła głową, natomiast Danielowi i Azji rzuciła krótkie, aczkolwiek uważne spojrzenie.
Nie miała czasu wdawać się w pogawędki więc wyminąwszy ich udała się na zaplecze, gdzie miała nadzieję znaleźć przywódcę. I znalazła, w formie przejściowej. Musiał nieźle nastraszyć klientów. Teraz pozostała jej ta najtrudniejsza część - przekonać go, że przesadził.
- Doprowadziłeś ją do płaczu - poinformowała Wilka sucho - Według tych śmiesznych małpich książek jest to największa podłość, jaką można uczynić ich samicy. Wygląda jak małe, przestraszone szczenię.


Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 1:40 pm

(Dorwałam się u kuzynostwa do neta, siadam, wchodze na forum, patrzę... CO tu sie dzieje?! XD odpis krótki bo komórka)

W krótkim czasie działo się wiele. Wpierw przylazła śmierdząca małpa, kolebiąca się jak kawał szynki na haku. Nim zdążyła to skomentować na głos, wleciał Hary. Może dla innych był Przywódcą Dziedzińca, ale dla niej był przede wszystkim JEJ przywódcą. Alfą watahy. Dlatego mimo ogromnego niezadowolenia, że chyba ominie ją polowanie, bo słyszała jego wezwanie, przytaknęła i po chwili zamieniła się w wilka. Płaszcz upadłna podłogę, a ona polazła na miejsce obok drzwi, po drodze warcząc na Azję. Ma wyjść!
Nim jednak zrobiła cokolwiek więcej, do księgarni weszła Sanguinati. Oho! Będze ciekawie! Normalnie na każdego Innego, który przeszkadza Alfie w jego gorszych chwilach zaczęłaby warczeć itp. Ale lepiej krwiopijom w drogę nie wchodzić, więc zeszła jej z drogi.
Potem siadła przy drzwiach i kiwnęła łbem na znak że Daniel może iśc. W sumie to nawet lepiej. Nawet było jej trochę szkoda osoby, na której Hary musiał się wyżyć...
Wbiła wzrok w Azję i warcząc spojrzała na drzwi... Won małpo!


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

Istota Świata

avatar



PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 8:43 pm


Jak na zawołanie pojawił się Hary Wolfguard, z którym chciała rozmawiać. Dodatkowo z późniejszych słów, jakie wypowiedziała Sanguinati, które weszła chwilę później, Azja wywnioskowała, że może chodzić o nowego łącznika. Czemu? Bo nie było tu wielu ludzkich pracowników, a mało kto z nich interesował Harego.
- Panie Wilcza Straż, słyszę, że macie problemy z nowym Łącznikiem. Nie muszę przypominać, że ubiegałam się o tę posadę, prawda? Może w takim razie zatrudnicie jednak mnie? Jestem bardzo doświadczonym i odpowiedzialnym pracownikiem - zaczęła ćwierkotać zaglądając zza lady na zaplecze ze słodkim uśmiechem, kokieteryjnie trzepocząc rzęsami.
I niech se kundel warczy, ani myśli stąd wychodzić! Nie dopóki nie dostanie czego chce, albo chociaż się czegoś więcej nie dowie!
Powrót do góry Go down
Hary Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t113-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t114-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t115-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t123-skrzynka-hary-ego#244 http://otherspbf.roleplaylife.net/t124-pamietnik-hary-ego#246 http://otherspbf.roleplaylife.net/f76-hary-wolfguard

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 9:53 pm

- Szczenię które nie ma zapachu zdobyczy - odpowiedział warknięciem. - Odpoczęła, najadła się i umyła. Dlaczego dalej nie ma tego zapachu..? - oparł czoło o jeden z regałów. - Miesza mi w głowie - plamki w jego oczach troszkę się zmniejszyły. Jednak kiedy usłyszał głos Azji z księgarni, nie wytrzymał. Jednym susem wypadł z zaplecza i wskoczył na ladę, przyjmując pozycję gotowego do ataku wilka. Plecy i ramiona porosła gęstsza warstwa futra, pojawiając się także na policzkach.
- Jeśli zaraz stąd nie znikniesz to jutro policja wypełni formularz ZMN - warknął pełen gniewu i furii, a oczy zmieniły się prawie w pełni w białe.
Po dłuższej chwili wrócił na zaplecze i zaczął zdejmować z siebie ubrania, przy czym rzucił do Octy.
- Dopilnuj aby nasza łączniczka nie postanowiła jutro nas opuścić - i zaraz pomyślał. - Nie jest na tyle silna, aby bronić swojego. Choć była na tyle, aby skądś uciec... -


| Rufus | Kiray |
Powrót do góry Go down
Daniel Shaemoor

Człowiek

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t65-daniel-shaemoor#71 http://otherspbf.roleplaylife.net/t67-daniel-shaemoor#79 http://otherspbf.roleplaylife.net/t66-daniel-shaemoor http://otherspbf.roleplaylife.net/t68-telefon-daniela#80 http://otherspbf.roleplaylife.net/t69-pamietnik-daniela#81

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 10:12 pm

Robiło się coraz bardziej gorąco. Nie zamierzał ryzykować, ani czekać chwili dłużej. Zwłaszcza, gdy dostał od Milly znak, że może iść. Zajmie się sklepem, a ludzie niemal wszyscy wyszli, więc... bez najmniejszych skrupułów, wyszedł szybko zamykając za sobą drzwi.
Skierował się do Coś na Ząb, by zjeść jakiś lunch i napić się czegoś chłodnego. A potem.. poczeka. Może będzie mógł wrócić na spokojnie do księgarni bez obaw, że wpadnie na wściekłego szefa. I może nie będzie śladów krwi po tej irytującej dziewczynie.

z/t


Powrót do góry Go down
Octavia Sanguinati

Ród Sanguinati

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t82-octavia-sanguinati#123 http://otherspbf.roleplaylife.net/t84-octavia-sanguinati#130 http://otherspbf.roleplaylife.net/t83-octavia-sanguinati#127 http://otherspbf.roleplaylife.net/t85-poczta-octavii#131 http://otherspbf.roleplaylife.net/t86-wspomnienia-octavii#132 http://otherspbf.roleplaylife.net/f81-octavia-sanguinati

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 10:55 pm

Kiedy usłyszała głos Azji, przez jej twarz przemknął grymas. Kolejna samica ludzka pozbawiona instynktu przetrwania - tym razem na bardziej irytujący sposób. Zamierzała dopilnować, by Azja pożałowała wtrącania się, jeśli nie z ręki Harego, to z jej własnej. Na reakcję tego pierwszego nie trzeba było jednak długo czekać. Wyleciał z zaplecza, już w formie Wilka. Octavia się nie ruszyła, nie omieszkała jednak dodać czegoś od siebie.
- A ja bardzo chętnie przyłączę się do łowów na Ciebie, głupiutka małpo. -warknęła obracając się w stronę wyjścia z zaplecza, gdzie jeszcze przed chwilą zaglądała Crane.
Przerwała im rozmowę. A przywódca dziedzińca nie potrzebował więcej zdenerwowania na ten moment. Za chwilę mogło tutaj dojść do naprawdę niebezpiecznych wydarzeń.
- Nie ma zapachu zwierzyny. Chciałabym mieć okazję, żeby dowiedzieć się dlaczego. Martwiła się też o niedostarczone paczki, więc z chęcią dopilnuję żeby tu została. Ale jeśli udałoby ci się opanować, byłoby to bardzo pomocne - kontynuowała, kiedy Hary wrócił na zaplecze - Obiecałam jej, że jutro pomogę jej nauczyć się kierować PnK. Jeśli będziesz się czuł na siłach, możesz mnie zastąpić.


Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

Istota Świata

avatar



PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 10:59 pm


Nie trzeba było powtarzać. Azja na reakcję zarówno Wilczej Straży, jak i blondynki zareagowała piskiem. Nieco oburzona starała nie poznać po sobie, że tak prymitywne zachowanie i niesprawiedliwość ją rażą, ale odwróciła się na pięcie i bardzo szybkim krokiem wypruła z ZDL.
- Do widzenia! - rzuciła za sobą z wyraźnym urazem w głosie i trzasnęła drzwiami.
Ruszyła na parking. Dzisiaj i przez kilka dni tu nie wróci. Niech od niej trochę odpoczną i wszystko się uspokoi. Ale za jakiś czas złoży tej Łącznik wizytę, bo dowiedziała się ciekawych rzeczy...


z/t NPC
Powrót do góry Go down
Hary Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t113-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t114-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t115-hary-wolfguard http://otherspbf.roleplaylife.net/t123-skrzynka-hary-ego#244 http://otherspbf.roleplaylife.net/t124-pamietnik-hary-ego#246 http://otherspbf.roleplaylife.net/f76-hary-wolfguard

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Nie Paź 18, 2015 11:13 pm

- Spróbuje - obiecał, zaczynając ściągać spodnie i próbując się opanować co było piekielnie trudne. Gdyby nie pojawienie Azji to może jeszcze by zdołał to zrobić, jednak teraz wyglądał jak tykająca bomba atomowa. - Lepiej Ty się nią zajmij - warknął i już całkowicie goły zmienił się w wilka.
- Księgarnia dzisiaj zamknięta więc masz wolne. Możesz opuścić wartę - powiedział w myślach do Milly i wyskoczył przez tylne drzwi. Natychmiast pędem rzucił się w stronę Zielonego Kompleksu...

zt. Zielony Kompleks


| Rufus | Kiray |


Ostatnio zmieniony przez Hary Wolfguard dnia Pon Paź 19, 2015 8:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Milly Wolfguard

Wilcza Straż

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t77-milly-wolfguard#95 http://otherspbf.roleplaylife.net/t79-gryzaki-milly#105 http://otherspbf.roleplaylife.net/t78-milly-wolfguard#99 http://otherspbf.roleplaylife.net/t80-skrzynka-milly#106 http://otherspbf.roleplaylife.net/t81-pamietnik-milly#107 http://otherspbf.roleplaylife.net/f62-milly-wolfguard-i-brat

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Pon Paź 19, 2015 10:37 am

Siedziała, jakby ktoś przymurował ją do podłogi. Dobrze, ze mimika pyska wilka nie jest tak rozbudowana, jak u ludzi, bo zapewne wyglądałaby na dość zdezorientowaną. Kłócili się o małpę? Tak ją to zszokowało, że nie zdążyła kłapnąć zębami za tą samicą małpy, która wyszła.
A kiedy usłyszała, że może iść, poderwała się i wybiegła przez drzwi. Szykowało się polowanie, więc i ona się załapie! Znakomicie.
Ruszyła szybkim cwałem w stronę ZK, gdzie mieli się zebrać w watahę i ruszyć na polowanie. Niech zwierzyna Dziedzińca ma się dzisiaj na baczności, bo będzie uczta!

z/t


Powrót do góry Go down
Octavia Sanguinati

Ród Sanguinati

avatar


http://otherspbf.roleplaylife.net/t82-octavia-sanguinati#123 http://otherspbf.roleplaylife.net/t84-octavia-sanguinati#130 http://otherspbf.roleplaylife.net/t83-octavia-sanguinati#127 http://otherspbf.roleplaylife.net/t85-poczta-octavii#131 http://otherspbf.roleplaylife.net/t86-wspomnienia-octavii#132 http://otherspbf.roleplaylife.net/f81-octavia-sanguinati

PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   Pon Paź 19, 2015 8:42 pm

Całe szczęście dla Azji, że postanowiła się zmyć. Szczęście dla niej rzecz jasna.
Od Harego natomiast otrzymała zapewnienie, że przynajmniej spróbuje się opanować - na razie musiało jej to wystarczyć.Jako że wszyscy opuścili ZDL, a Octavia załatwiła tutaj, co miała do załatwienia, nic więc jej nie powstrzymywało przed opuszczeniem księgarni przez skrót prowadzący do Coś na Ząb. Czas rozpakować swoją najnowszą lalkę!
z/t


Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)   

Powrót do góry Go down
 

Zabójczo Dobre Lektury (ZDL)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Rzecz o "Zabójcach"
» Najsilniejszy mag nr. 10 - Vanessa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Others PBF :: Dziedziniec :: 
Rynek Dziedzińca
-